Home » Alergia na pleśnie

Alergia na pleśnie

Pleśń, która powszechnie występuje w świecie przyrody jako niezbędny element migracji materii w biosferze nie jest niczym innym jak tylko rodzajem grzybów, które żywią się substancjami zawartymi w martwej tkance organicznej. Uczulenie powodują głównie zarodniki pleśni – to właśnie one w ogromnych ilościach unoszą się w powietrze i krążą stanowiąc zagrożenie dla alergików. Pleśnie to organizmy bardzo wszędobylskie, dlatego też jedynie suche i ciepłe, a przede wszystkim pozbawione materii organicznej środowisko jest wolne od ich obecności.

drewnoWystarczy jednak wybrać się na spacer do parku, by zobaczyć, że pleśnie występują praktycznie wszędzie: na opadających liściach, glebie, korze drzew, zawilgoconych obiektach. Wszelkiego rodzaju zmiany w kolorze, nalot lub plamki to efekt rozwoju grzybni. Nasze domy również nie są od nich wolne – kolorowe zacieki, ciemne punkciki – to wszystko kolonie jakiegoś gatunku grzyba, który zadomowił się w dogodnym dla siebie miejscu. Jeden niewielki fragment takiej grzybni, który posiada ciepło i odrobinę wilgoci może wyprodukować miliony zarodników, które stanowią zagrożenie dla osoby wrażliwej na tego typu alergeny. Grzyby w mieszkaniu to nie jednak tylko zawilgocone ściany. Grzybnia pojawia się również w drewnianych elementach okien – okiennicach, czy framugach, a nawet na wilgotnych ścierkach, wycieraczkach, lenteksie, starych zeszytach, gazetach i książkach przebywających w wilgotnym środowisku (tak się dzieje na przykład po zgromadzeniu literatury w piwnicy). Oczywiście pleśń jest też składnikiem kurzu – wyrzucenie ich w przestrzeń lub przeniesienie w inne miejsce może stanowić dla grzybów okazję do stworzenia nowej grzybni w dowolnym miejscu, które okaże się dogodne.

Niezbędnym elementem, który łączy ze sobą wszystkie rodzaje pleśni jest wilgoć. Kolejną konieczną rzeczą dla rozwoju grzybni jest stały dostęp do substancji organicznych, które zostaną przetworzone przez niezwykle wydajne układy enzymatyczne grzybów. Dlatego też trawią one praktycznie wszystkie substancje organiczne – nawet te, które są całkowicie niejadalne dla innych organizmów, a nawet niektóre tworzywa sztuczne. Walka z nimi jest więc niezwykle trudna i skomplikowana, aczkolwiek całkowite odcięcie ich od jednego z dwóch składników niezbędnych do rozwoju powinno przynieść oczekiwane rezultaty. Pamiętać należy jednak o tym, by walka z pleśnią nie przesłoniłam nam dobra domowników – zbyt suche powietrze również nie jest zbyt zdrowe dla ludzi. Dlatego lepiej osuszać konkretne miejsca, takie, w których wilgoć utrzymuje się przez dłuższy czas lub takie, które stanowią potencjalnie atrakcyjne miejsce dla grzybów.

zagrzybione Do grzybów ściennych zaliczamy takie gatunki, jak Alternaria, Aspergillus, Cladosporium, czy Penicillium. Przedostają się one przez tynk albo drewno na zewnątrz, gdzie powstają strzępki konidiotwórcze – to właśnie są widoczne przez nas plamki, naloty, rozmaite kształty i kolory. Każda pojedyncza kolonia produkuje wiele tysięcy zarodników, dlatego też duża powierzchnia grzybni oznacza gigantyczne stężenie zarodników w powietrzu – szczególnie w zamkniętym pomieszczeniu. Pozostawienie na ścianie grzyba swojemu własnemu losowi może się więc okazać decyzją brzemienną w skutki. Walka domowymi sposobami jest jednak możliwa. Dokładne wyszczotkowanie ścian szczotką zamoczoną w gorącej wodzie i detergencie to dobry sposób na pierwszy atak. Szorowanie jednak nie może być niechlujne – po zakończonej pracy trzeba koniecznie osuszyć zawilgocone miejsca. Może nie uda się usunąć w ten sposób grzybni, ale z pewnością zniszczyć można źródło wydostawania się zarodników. Szorowanie jest też dobrym sposobem w przypadku zalania, nie pomoże ono jednak na ścianę, która jest głęboko zawilgocona. Wtedy najważniejszą rzeczą jest odnalezienie źródła wilgoci i wyeliminowania go. W rzeczywistości polskich osiedli z wielkiej płyty często ściany są nieszczelne i dochodzi do przemarzania. Taka nieocieplona ściana może być silnie zagrzybiona, a wtedy nawet samo ocieplenie i osuszenie nie załatwi sprawy. Niektóre grzyby bowiem potrafią same dla własnych potrzeb wytworzyć odpowiednie ilości wilgoci, by przetrwać. Takim grzybem jest stroczek domowy, którego pozbyć się można jedynie wyburzając ścianę lub wypalając drewniane elementy.

Leave your response!

You must be logged in to post a comment.